poniedziałek, 22 września 2014






Prawie nic dzisiaj nie spalam.
Silny wiatr z deszczem walil w okna przez cala noc.

Z synem w drodze do szkoly mocno trzymalam parasol i mokry od deszczu plecak.
Na drogach wiele kaluzy i pozrywanych przez wiatr galezi.

Planowalam dzisiaj miasto, drobne zakupy a potem stwierdzilam, 
ze domowe porzadki i kolejna mocna kawa w zupelnosci mi dzisiaj wystarczy .. :)

Udanego tygodnia. M














Zdjecia dzisiejsze sa z Gotlandii. Bardzo fajne miejsce dla dzieci i dla doroslych.
Jest mala kawiarnia, fajny plac zabaw, maly sklep i miejsce w ogrodzie aby cos zjesc lub wypic kawe.

"Salmbär" czyli jezyna popielica jest tutaj popularna i rosnie na Gotlandii chyba wszedzie. 
W sklepie mieli rozne rodzaje wiec kupilam jeden i zabralam ze soba do domu.

Dzem smakowal i szybko zostal zjedzony .. :)


5 komentarzy:

Jagoda pisze...

Wszak dziś pierwszy dzień jesieni :)
U nas nie lepiej. Ziąb i deszcz!

jesteś u Pani pisze...

Sielankowo :)

Pola pisze...

Pięknie! I jaka sielanka:)

U nas też deszczowo, człowiek tylko leżałby i spał, a tu dzieciorzyzna jakaś wyjątkowo obudzona...

Betelgeze pisze...

No nie wiem :) ten opis pogody u Ciebie to mi się widzi bardziej jak u mnie :) Gotlandia fajna!

Małgosia pisze...

Nic tak nie poprawia humoru jak kawa i domowe porządki :) No, może tylko dobra książka czasem bywa lepsza ;)
Uściski, Mamsan!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...