poniedziałek, 13 października 2014

Stare miasto i tajemnicze spotkanie :)



Na zdjeciu uroczy i malutki Zelazny Chlopiec czyli "Järnpojke" 
najmniejszy pomnik w Sztokholmie .. :)



Bylam w Sztokholmie.
Dwa wspolne dni tylko we dwoje.
Romantyczne spacery wsrod starych uliczek oraz wiele milych wspomnien ...

Kiedys mieszkalismy tutaj.
Pamietam dwa wynajmowane malutkie pokoje w poblizu niemieckiego kosciola.
Codziennie wybijal godziny i zegarek tak naprawde nie byl nam wtedy zupelnie potrzebny ..:)

Stare miasto moim zdaniem jest piekne. Wiele jest tutaj kafejek, restauracji i malutkich sklepikow.
Spacery w takim miejscu sa prawdziwa przyjemnoscia ...

Tym razem czas na starowce spedzilam z pewna sympatyczna osoba.
To bylo nasze pierwsze spotkanie gdyz wczesniej znalysmy sie tylko ze swiata blogowego.
Byl spacer, byla wspolnie wypita kawa i byly emocje jak na pierwszej randce .. :)

Moniko, nasze spotkanie wspominam bardzo milo i juz teraz planuje kolejne ..!

Pozdrawiam bardzo serdecznie i zycze wszystkim slonecznych i cieplych jesiennych dni.
Udanego tygodnia. M














Tego uroczego chlopczyka pierwszy raz zobaczylam u Moniki. 
Jak milo, ze ktos o niego zadbal i zrobil potrzebne na zime ubranka .. :) 



Spogladajacy w niebo Evert Taube ..., 
wielki i wszystkim bardzo znany kompozytor, piosenkarz, pisarz.












Po lewej waska uliczka, chyba jedna z najbardziej fotografowanych na starym miescie ..:)




Tutaj wspolne chwile przy kawie z sympatycznym gosciem minely jak 5 minut .. :)



Zachodni wiatr

Raz mialem morze w oczach jak jedna wielka pustke
I zaden ptak w przestworzu nieb skrzydlem swym nie muskal.
Posrod jarzebin szedlem i krzewow dzikich roz,
Marzac o mojej milej, co tak daleko juz.

Ukladam sie na ziemi, wciaz szepczac drogie imie,
Przytulam jak na lonie dziewczyny mojej drzemie,
Slonce zapadlo w morze i cieply wieczor wstal,
Myslalem, zem jej spiacej glowe na piersi mial.

I zaraz uslyszalem - kukulka zakukala, 
Znow z kwiatem dziekiej rozy na wargach moich spalem.
I milosc i tesknota dreczyly razem dwie.
Dziewczyna z Göteborgu juz nie pamieta mnie.

Wy, chlopcy, ruszajacy z zachodnich gdzies wybrzezy,
Gdy wychodzicie w morze, nie trzeba zbytnio wierzyc!
Obietnic tutaj wiele, wiele obietnic zdrad-
Bo zwodza i dziewczyny i ten zachodni wiatr.

Evert Taube

tlum, ze szwedzkiego Zygmunt Lanowski


9 komentarzy:

Małgosia pisze...

Jedną z największych zalet prowadzenia bloga jest chyba właśnie możliwość poznania bratniej duszy :) Blogi powstają i znikają, a blogowe przyjaźnie zostają na dłużej :)
Piękny jest Sztokholm na Twoich zdjęciach!

Kate Sfera pisze...

mój ostatni weekend przeżywałam w podobnej atmosferze i z równie silnymi emocjami... spacerowałam uliczkami W-wy z moją przyjaciółką (od 29 lat), która od 18 lat mieszka w Kanadzie - nacieszyć się nie mogłyśmy swoją obecnością. a Sztokholm piękny, zachęca do podróży, koniecznie z aparatem... pozdrawiam serdecznie z Torunia... Kasia :)

Marta Betelgeze pisze...

oooo tez bym chciała iść z Toba na taka tajemnicza kawę :) A miasto bardzo 'fotogeniczne'

Pola pisze...

Ludzik jest przeuroczy!
I miasto też robi wspaniałe wrażenie. A wypadu tylko we dwoje zazdroszczę;)

Sylwia Grabinska pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Sylwia Grabinska pisze...

Przepięknie pokazałas stare miasto. Ja byłam tam zaledwie 2-3 razy i zawsze w "szybkim" tempie je zwiedzałam. Chciałabym tam pojechać raz jeszcze i mieć piękna słoneczna pogodę , zwiedzić wszystkie zakamarki i nasycic się widokami.
Najbardziej to zazdroszczę Ci spotkania z Monika, której blog czytam na bieżąco. Zreszta...
bylo by mi bardzo miło spotkać Was obie ;)
Może kiedyś?

Gorące pozdrowienia

tomo pisze...

Witam serdecznie i na wstępie dziękuję za piękny ostatni wpis… mmmmmm ale się rozmarzyłem, dzięki Pani ślicznym zdjęciom i ten wiersz piękny… jak już kiedyś pisałem na bieżąco (przynajmniej się staram;) sledze Pani błoga i tak miło na sercu się zawsze robi, że są na świecie ludzie o takiej wrażliwości…. Ten ostatni wpis o tym pięknym mieście znów pozwolił mi wrócić myślami do mojej podróży z przed dwóch, może trzech lat, kiedy to byłem w Sztokholmie, oczywiście tak wiele jeszcze nie widziałem, choćby miejsca, które Pani przytacza, no i ten Järnpojke – jest uroczy, nie widziałem go, o tej wąskiej ulicy tylko słyszałem…... ech jakie to piękne miejsce na ziemi, muszę tam wrócić. Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego. Tomek

Mosaika pisze...

Ja też jestem szczęśliwa, że Cię spotkałam i mam nadzieję, że następnym razem spędzimy trochę więcej czasu, bo wszystkiego nie omówiłyśmy.
Sztokholm w twoim obiektywie mistyczny, naprawdę.
Do zobaczenia,
m

Mamsan pisze...

Malgosia, masz racje. Znajomosci blogowe moga byc poczatkiem nowej znajomosci albo nawet przyjazni ...

Kate Sfera, wyobrazam sobie Wasze cudowne spotkanie po tak dlugiej przerwie. To bardzo mile, ze stare znajomosci potrafia przetwac tyle lat ..!!

Marta Betelgeze, ja tez .. :)

Pola, ja sobie tez zazdroszcze. Takich dni we dwoje nie mielismy przez wiele lat ...

Sylwia Grabinska, wszystko przed nami a to kiedys jezeli tego chcemy wcale nie musi trwac tak dlugo.. :)

Tomo, dziekuje, takie slowa dodaja skrzydel :) Mi tez jest bardzo milo, ze tutaj zagladasz i masz w sobie tyle wrazliwosci ...

Mosaika, dziekuje i do zobaczenia .. :)

Pozdrawiam Was cieplo. M

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...