poniedziałek, 15 września 2014

Bönan



Wciaz mamy piekna pogode.

Ten weekend byl cieply, sloneczny a nasze wspolne chwile spedzone nad morzem 
byly wyjatkowo spokojne i leniwe.

Wybralismy sie tym razem nie na ryby ale na zbieranie duzych i soczystych sliwek. Bylo ich wiele! 
Slodziutkie i smaczne trafialy do koszyka a czasami prosto z galazek do naszych ust .. :)

Bedac nad morzem zalowalam, ze nie zabralam ze soba kawy i czegos slodkiego. 
W takim miejscu wszystko przeciez smakuje wyjatkowo!

Lepiej sie mysli i lepiej odpoczywa ...

Wiele lat temu w tym wlasnie miejscu byl kiedys hotel a potem nadmorska restauracja. 
Nazywala sie "Strandgården

Miejsce to bylo kiedys bardzo popularne. 
Wyprawiano tutaj obiady dla gosci weselnych i organizowano co roku szwedzki swiateczny stol.
Mozna bylo zjesc ryby, krewetki, raki oraz rozne smakowite przekaski.

Obecnie od kilku juz lat restauracja stoi opuszczona.
Z roku na rok wyglada coraz gorzej i prawdopodobnie juz wkrotce zostanie rozebrana ...

Mysle, ze restauracja lub malutki pensjonat w takim miejscu to super sprawa
ale mieszkac i miec dom z takim widokiem to prawdziwe marzenie ..!

My za jakis czas na pewno tutaj jeszcze wrocimy. 
Spakujemy kawe, cos slodkiego i pusty koszyk na kolejne smaczne sliwki ..:)

Udanego tygodnia Wam zycze i pozdrawiam serdecznie. M


























3 komentarze:

Jagoda pisze...

Jaki słodki mopsik :)
Zazdroszczę Wam tej pogody, bo u mnie póki co więcej deszczu. Czekam na złotą jesień :)

Mamsan pisze...

Mopsik fajny i bardzo grzeczny a deszczu od wczoraj tez mamy niestety coraz wiecej i wiecej ..! Pozdrawiam. M

Małgosia pisze...

Szkoda tej restauracji... bo miejsce doskonałe! Ale domyślam się, że mało turystyczne. Pewnie w tym między innymi jego urok. Chętnie pojechałabym tam kiedyś na wakacje. Z rowerami w bagażniku ;)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...