sobota, 26 czerwca 2010

Midsommar


Swieto ktore bardzo lubie...

Lubie ten dzien za wspanialy klimat i atmosfere
za smaczne jedzenie i mile spedzany czas
za radosc i wspolna chec witania lata
za szczegolna sielanke jaka czuc wlasnie w ten dzien...



Midsommar to jedna z najfajniejszych i bardzo radosnie obchodzonych swiat w Szwecji...
Tradycyjnie w tym dniu zbierane sa kwiaty, od 7 do 9 roznych rodzajow i z nich robione sa wianki... Potrawami na stole sa
przede wszystkim potrawy ze sledzia, rozne salatki z roznych ryb i koniecznie do wypicia kieliszek wodeczki lub nawet kilka... :-)

Stawiane sa rowniez drzewka swietojanskie, ktore maja forme krzyza i przybierane sa liscmi oraz kwiatami.
Wokol takich drzew wszyscy wspolnie tancza spiewajac piosenki i witajac lato...
i nie wazne ile ma sie lat gdyz w tym dniu wiek nie ma jakiegokolwiek znaczenia...!

Swieto Midsommar jest obok Bozego Narodzenia najwiekszym swietem szwedzkim. Miasta pustoszeja, wszyscy spotykaja sie z rodzinami lub przyjaciolmi a Ci co moga jada poza miasto na swoje domki letniskowe...

Bardzo lubie ten dzien i wielka szkoda, ze to swieto obchodzone jest tylko raz w roku, ja moglabym spokojnie po kilka razy... :-)









Midsommar bardzo przypomina mi moja ulubiona powiesc z dziecinstwa... Zapisany swiat w ksiazce, ktora wszyscy bardzo dobrze znamy... to "Dzieci z bullerbyn" i ten wlasnie dzien jest moim zdaniem tak samo radosny i beztroski jak swiat zapamietany i spisany przez Astrid Lingren...

Pozdrawiam serdecznie... M

9 komentarzy:

Qoopka pisze...

uwielbiam ta ksiazke...tylko czekam,az corka mi podrosnie i bedziemy czytac razem....fajnie tam macie w tej Szwecji...

Delie pisze...

Oj, jak fajnie:) Zawsze mi się to Święto miło kojarzyło. Z Dziećmi z Bullerbyn. Z radością.
Wspaniale ten klimat oddają Twoje zdjęcia Mamsan!:)
Szkoda, że u nas nie ma takiego Święta Radości.
Pozdrawiam!:)

Anik pisze...

Tyle razy słuchałam opowieści o tym święcie na Travel Channel i zawsze byłam zachwycona :)
Świetnie czytać u ciebie relację z pierwszej ręki ;) Zgadzam się z Delie - szkoda że u nas nie ma takiego święta...
Pięknie :)

maggie pisze...

Bullerbyn! O tak!
Bardzo, bardzo żałuję, że u nas jakoś z mniejszą pompą wszystkie te Sobótki, Wianki, etc. W końcu kiedyś noc świętojańską obchodzono bardzo uroczyście!
Uwielbiam też taki staroniemiecki zwyczaj strojenia majowego drzewka - kiedyś miałam przyjemnosć uczestniczyć w takim święcie i też mi sie zamarzyło, żeby je zaadaptować na polski grunt.

Śliczne zdjęcia, Mamsan...
A te wianki - nie mam słów!!! Białe, kolorowe...
Chyba wybiorę się dziś na jakąs łąkę :-)
Po wianek!!!

Mamsan pisze...

Qoopka, to moja rowniez jedna z ulubionych ksiazek z dziecinstwa i radosc moc czytac ja teraz moim dziecom...

Delie, to jest faktycznie bardzo radosne i fajne swieto, obchodzone hucznie jak zadne inne... My w tym roku niestety przegapilismy taniec i przyszlismy za pozno, chlopcy w ten dzien sporo sie klucili wiec ani nie zdazylam zrobic wiankow ani zebrac kwiatow na stol, czasami niestety sa i takie dni kiedy z dwojka chlopcow nie zawsze wszystko sie udaje... :-)

Anik, w Polsce bardzo byloby fajnie miec takie swieto, ludzie zateskniliby bardziej do dziecinstwa i radosnych wspomnien...

Maggie, to faktycznie piekna tradycja a te wianki szczegolnie mi sie podobaja i ta bloga sielanka. W tym roku nie zdazylam zrobic duzo zdjec bo chlopcy nie chcieli wspolpracowac i spoznilismy sie ale mam nadzieje, ze moglam pokazac Wam choc troche, troszeczke... :-)

Pozdrawiam Was cieplutko, mamy dzisiaj piekna pogode i jest bardzo goraco...!!! M

Ewa pisze...

Piękne zdjęcia. Zakochałam się w wiankach na głowach dziewczynek! Już wiem, kiedy odwiedzę Szwecję :))) A odwiedzę na pewno. Zazdroszczę Wam tego święta, tak hucznie i radośnie obchodzonego.
Słonecznej niedzieli!
Moc pozdrowień,
Ewa

Nettika pisze...

To cudownie , że tak uroczyście obchodzicie ten dzień ..U nas niestety ta tradycja zanika ...A zdjęcia są naprawdę piękne i oddają ten cudowny klimat w pełni :)) Buziaki

eurasek pisze...

Piękne zdjęcia, wspaniała świąteczno-sielankowa atmosfera. Ja też żałuję, że zapominamy o naszych świętach, tradycji, że niektóry ludzie zamiast widzieć w nich coś wartościowego, widzą zło... Chciałabym zatańczyć wokół drzewka i upleść z córką pachnący wianek :)

Mamsan pisze...

Ewa, Szwecja mysle spodoba Ci sie a swieto koniecznie musisz zobaczyc i doswiadczyc samej, jest naprawde bardzo fajne...

Nettiko, swieta takiego nie widzialas a zobaczyc warto wiec zapraszam, moze przyszly rok... wszystko ustalimy co i jak... :-)

Eurasek, wianki uwielbiam i tance z dziecmi. Szkoda, ze w Polsce coraz mniej takich radosnych z tradycja swiat...

Pozdrawiam slonecznie. M

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...