czwartek, 23 lutego 2012

Gamla Stan



... czyli stare miasto i wspolny ze mna wczesniej obiecany wirtualny spacer,
chetnych serdecznie zapraszam ... :-)





Miejsce to moim zdaniem jest przyjemne i malownicze ... bardzo lubie te malutkie drewniane kolorowe domki, pozamykane wysokie bramy kryjace tajemnicze pelne kwiatow ogrody oraz bardzo rozne i orginalne dekoracje malych i duzych okien ...










Stare miasto w Gävle nie jest duze ..., w 1625 roku pozar zniszczyl doszczetnie wiekszosc tych uroczych malutkich domow, ludzie uciekali i ratowali co mogli jednak wiele rodzin w tym dniu stracilo prawie wszystko co mieli ... Miasto po czasie zostalo odbudowane ale nie w takim samym drewnianym stylu w jakim bylo kiedys .., na dolnej mapie mozna zobaczyc jak wielkie byly szkody tego smutnego sierpniowego dnia ...






Tutaj mieszkal rowniez kiedys Joe Hill czyli Emmanuel Hägglund ktory w 1902 roku przybyl do Ameryki. Byl tam bardzo znanym aktywista zwiazkowym ktory jako zdolny piesniarz potrafil zjednac sobie robotnikow w walce o swoje prawa lepiej niz agitatorzy logika tyrad. Posadzony o morderstwo zostal skazany na smierc w 1915 roku ..., kiedys byl wielka inspiracja dla wielu muzykow takich jak Woody Guthrie, Bob Dylan, John Lennon albo Joan Baez ... Tutaj rowniez mieszka inna bardzo znana osoba ale o tym kilka slow przy innej okazji ... :-)


Milego dnia ... ♡ ... Mamsan








sobota, 18 lutego 2012


... Pewien mrozny, zwyczajny szary dzien ...




Otulona cieplym szalem i welniana czapka na glowie, samotnie z aparatem trzymanym w zmarznietych dloniach spacerowalam i rozmyslalam o miejscach w ktorych czas stanal i po dzien dzisiejszy pozostalo wiele opowiesci i wspomnien, tych smutnych i tych bardziej radosnych ...

Brukowane kocimi lbami uliczki oraz cisza pomiedzy drewnianymi malowniczymi domkami zacheca i zaprasza by wlasnie skrecic w te a nie inna strone ... :-) Miejsce ktore bardzo lubie i o ktorym napisze troche wiecej nastepnym razem ... moze Wam rowniez spodoba sie spacer w takim wlasnie a nie innym miejscu ... :-)


Udanego weekendu Wam zycze, duzo slonca i jeszcze wiecej usmiechu ...

Pozdrawiam serdecznie ... ♡ ... Mamsan


wtorek, 14 lutego 2012



... Opowiem Ci bajke, bajke o Milosci ...




Dawno, dawno temu, na oceanie istniala wyspa ktora zamieszkiwaly emocje, uczucia oraz ludzkie cechy - takie jak :

Dobry humor, smutek, madrosc, duma a wszystkich razem laczyla milosc.

Pewnego dnia mieszkancy wyspy dowiedzieli sie, ze niedlugo wyspa zatonie. Przygotowali swoje statki do wyplyniecia w morze aby na zawsze opuscic wyspe. Tylko milosc postanowila poczekac do ostaniej chwili. Gdy pozostal jedynie malenki skrawek ladu, milosc poprosila o pomoc ...

Pierwsze podplynelo bogactwo na swoim luksusowym jachcie. Milosc zapytala:

-Bogactwo, czy mozesz mnie uratowac ?
- Niestety nie. Poklad mam pelen zlota, srebra i innych kosztownosci. Nie ma tam juz miejsca na Ciebie - odpowiedzialo Bogactwo.

Druga podplynela Duma swoim ogromnym czteromasztowcem.

- Dumo, zabierz mnie ze soba !_ Poprosila Milosc.
- Niestety nie moge Cie wziasc! Na moim statku wszystko jest uporzadkowane a Ty moglabys mi to popsuc ... - odpowiedziala Duma i z duma podniosla piekne zagle.

Na zbutwialej lodce podplynal Smutek.

- Smutku, zabierz mnie ze soba! - poprosila Milosc.
- Och, Milosc , ja jestem tak strasznie smutny, ze chce pozostac sam - odrzekl Smutek i smutnie powioslowal w dal.

Dobry humor przeplynal obok Milosci nie zauwazajac jej bo byl tak rozbawiony, ze nie uslyszal nawet wolania o pomoc.

Wydawalo sie, ze Milosc zginie na zawsze w glebiach oceanu ...

Nagle Milosc uslyszala:

- Chodz! Zabiore Cie ze soba! - powiedzial nieznajomy starzec.

Milosc byla tak szczesliwa i wdzieczna za uratowanie zycia, ze zapomniala zapytac kim jest jej wybawca.

Jednak bardzo chciala sie dowiedziec kim byl tajemniczy starzec. Zwrocila sie wiec o porade do Wiedzy.

- Powiedz mi prosze, kto mnie uratowal!
- To byl Czas - odpowiedziala Wiedza.
- Czas?- zdziwila sie Milosc. - Dlaczego Czas mi pomogl?
- Tylko Czas rozumie jak waznym uczuciem w zyciu kazdego czlowieka jest Milosc - odrzekla Wiedza ...


Milego dnia Wam zycze i duzo milosci, pamietajcie o niej nie tylko dzisiaj ... :-)

Usciski ... ♡ ... Mamsan


poniedziałek, 6 lutego 2012

❅❅❅


... Za oknem leniwe, szare poranki i coraz dluzsze dni ...




Sniadanie, kubek goracej herbaty i cos dobrego dla ducha i zdrowia ... Poranne spacery ktore bardzo lubie, spacery wspolne i te samotne ... Otulona cieplym szalem spaceruje tam gdzie cisza, zielen i ogrom wielkich sniegiem posypanych drzew ...

Planuje pewne zmiany i staram sie je realizowac. Wspolnie z dziecmi ciesze sie kazda mrozna i sloneczna chwila ... Zima potrafi byc piekna i potrafi cieszyc jezeli tylko tego chcesz ...











Sa sanki, jabluszka, narty, lyzwy, kielbaski i gorace pyszne do picia kakao ... :-) Zmarzniete dlonie, stopy i policzki mozna ogrzac przy rozpalonym ognisku a w domu przy rozpalonym kominku z cieplymi skarpetami na stopach i cieplym blekitno- bialym welnianym swetrze. Wieczorami w domowej ciszy czytam i rozmyslam o madrosciach zapisanych na bialych kartkach papieru ...

Oto jeden z nich ...


Pewien czlowiek wiecznie czul sie przygnebiony trudnosciami zycia. Pewnego razu poskarzyl sie znanemu mistrzowi zycia duchowego.

- Nie moge tak dluzej! Zycie stalo sie nie do zniesienia ...

Mistrz wzial garsc popiolu i wrzucil do szklanki z krysztalowo czysta woda do picia, ktora stala przed nim i rzekl

- To sa Twoje cierpienia

Woda w szklance zabrudzila sie, zmetniala. Mistrz wylal ja. Mistrz wzial garsc popiolu tak jak poprzednim razem i rzucil w morze. W jednej chwili popiol rozproszyl sie w morzu a woda morska pozostala tak samo czysta jak przedtem.

- Widzisz? zapytal mistrz.
- Kazdego ranka musisz zdecydowac czy masz byc szklanka wody czy morzem ...


Usmiechu Wam zycze jak najwiecej i wielu cieplych, radosnych chwil oraz mysli, one sa bardzo wazne ... ♡ ... Mamsan










środa, 18 stycznia 2012

1+1=2


... czyli 2 lata mojego tutaj blogowania
ktore minely zupelnie niepozornie kilka dni temu ... :-) czy bedzie kolejny rok, zobaczymy ...


W zyciu wiadomo roznie bywa, chwilami zmieniamy aranzacje, scenariusze i kreacje... Rzeczy ktore wciaz czekaly na potem w tym roku czekaja na teraz ..., w tym roku obiecalam sobie ze to wlasnie slowo zamienie na to drugie ...

Teraz zrobie zalegle porzadki,
teraz napisze listy i przeczytam ksiazki ...







Beda spacery wczesnym porankiem, gotowanie nowych potraw i slodkich smakolykow, czasami ... :-)

Bede szukac drogi i klucza do zyciowej madrosci, do wewnetrznej harmonii, duchowego spokoju i szczescia ...

Nie zegnam sie z Wami na zawsze ale tylko chwilowo na pewien czas. Smutek ktory wtargnal do rodziny mojego M spowodowal wszystkie te zmiany ktore mam nadzieje nie skoncza sie lzami ... Potrzebuje teraz wiecej czasu dla nas, dla bliskich i rodziny ...

Bede tutaj zagladac, czasami pewno cos pokaze lub napisze i cos u Was skomentuje ale troszke mniej niz zwykle ...






Mam nadzieje, ze podczas mojej chwilowej nieobecnosci nie zapomnicie o mnie zbyt szybko ... :-)
Pozdrawiam Was bardzo, bardzo goraco i zycze wszystkiego co najlepsze ...!

Wasza daleka i zarazem bliska ... ♡ ... Mamsan


wtorek, 10 stycznia 2012

Zima


... nie zima a sniegu tyle co kot naplakal ...


Kilka dni temu bylismy w Hemlingby .., przywitaly nas zupelnie puste stoki i stojace maszyny sypiace sniegiem. Nie bylo w sumie prawie zadnych ludzi, ani tych z nartami ani tych z sankami ...





Rok temu w tym samym czasie jezdzilismy z dziecmi na narty ... Bylo duzo sniegu i wszedzie otaczal nas piekny biela malowany krajobraz, byl spakowany plecak z goracym napojem, z kanapkami i slodkimi przyjemnosciami ktory zawsze mielismy ze soba. Mlodszy syn biegal jak szalony, szukal miejsca na zjazd ale nigdzie niestety nic takiego nie znalazl, byl bardzo rozczarowany ...


Zimy w tym roku skandynawskiej nie mamy ale mamy barany i kury ktore mozna poglaskac, nakarmic i nadzieja, ze snieg jeszcze bedzie, ze nas jeszcze przywita a moze i zaskoczy wielka iloscia czarownego puchu ...!

Nadzieja dzieci, ze zimowe wyprawy, szalenstwa i zabawy sa jeszcze przed nami ... :-)
















Pozdrawiam Was cieplutko z grubasnymi baranami w tle... :-) ... ♡ ... Mamsan


piątek, 6 stycznia 2012

...


Nowy Rok po raz pierwszy przywitalismy wszyscy razem ...!
Mlodszy syn dzielnie nam towarzyszyl, przywital nowy rok a pol godziny pozniej juz slodko spal ... :-)


Bylo piekne, ciemne niebo z kolorowymi lampkami, mlodszy syn byl zachwycony ...! byly rowniez emocje, wzruszenie, smutek i lzy oraz kilka noworocznych zyczen i planow ... Osobiscie nie mialam szczescia gdyz pierwszy dzien tego roku przywitalam lezac w lozku, pierwszy dzien i niestety jeszcze kilka kolejnych ... lezalam chora, samotna i zielona, z bardzo ciezka glowa ...!





Mam nadzieje, ze nowy rok bedzie lepszy niz jego poczatek i moje jego przywitanie ...! czuje, ze moze w nim byc wiecej zmian, nowych planow, innych pytan i nie zawsze latwych odpowiedzi ...

W zyciu nie ma tak aby biel byla biela a czern tylko czernia, zawsze jest rowniez cos pomiedzy ..., zawsze byly zyciowe szarosci ...,

Dzisiaj czuje, ze chwilami chcialabym aby czern byla czernia a biel tylko biela, chcialabym ale tylko czasami ...


Wszystkiego dobrego oraz duzo ciepla w chlodne dni ... ♡ ... Mamsan







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...