... ktore szybko mijaja i ktore milo sie wspomina ...
... Chwile pelne letnich kwiatow, bardzo goracego slonca, zjedzonych przez nas niezliczonych ilosci zimnych lodow, wspolnych spacerow i wycieczek rowerowych, pysznego soku z rabarbaru, pierwszych zebranych i szybko zjedzonych truskawek z naszego ogrodu, jeszcze zielonych porzeczek i wciaz niedojrzalych malin szukanych przez dwoch malych chlopcow... :-) Pelno w nich rowniez chwil wypelnionych praca w ogrodzie, chwil pelnych zmeczenia, brudnych od ziemi rak i od gliny kaloszy ...
... Brak czasu i ogolne zmeczenie nie pozwalalo na czas przed komputerem. Wieczorami potrzeba bycia i nic nie robienia byla mi bardzo potrzebna ... Dzisiaj pierwszy bardziej leniwy i bardziej chlodny dzien... dzien z grilowanym miesem, lekka salatka i z truskawkowym bardzo zimnym sokiem ...! A wieczorem ponownie kolejne dlugie podlewanie, wspolna chwila z moim M i leniwy czas z nogami do gory na mojej ulubionej soffie ... :-)
Juz wkrotce Was odwiedze, nadrobie zaleglosci,
a teraz pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i zycze Wam duzo, duzo slonca ... ☀ ... Mamsan





















































