niedziela, 30 stycznia 2011

...



Pierwszy raz od czasu mojego blogowania zniknelam tak nagle i na tak dlugo
choroba dopadla mnie niespodziewanie i rozlozyla kompletnie...

Dzisiaj pierwszy dzien jak jestem na nogach
wciaz jeszcze obolala ale juz chodze i nawet jem...




Wieczorami moim ulubionym ostatnio miejscem byl i jest stary fotel przy piecu.
Otulona grubym kocem z wielkim kubkiem z niebieskim kotem w kropki, popijam w nim goraca herbate.
Popijam i rozgrzewam zesztywniale kosci...

Wczoraj silny szalejacy wiatr wdzieral sie przez kazda szpare i szczeline naszego domu.
Po jednodniowym ociepleniu przed domem powstalo lodowisko
na razie nie mam do tego wszystkiego glowy
Jeszcze nie bylam na dworze...
Widok za oknem szaro bialej skostnialej i niekonczacej sie zimy nie zacheca do spacerow.

Tyle zaleglosci i w domu i w wirtualnym swiecie. Czekaja ksiazki i maile...


Powoli wracam do mojej codziennosci i do Was... :-)
Pozdrawiam wszystkich serdecznie ☀ Mamsan


18 komentarzy:

Ola_83 pisze...

Wracaj szybko do zdrowia!
Jestem ciekawa jakie książki czekają?:))

pozdrawiam!

blogniedzielny pisze...

a u mnie juz sie pokazala wiosna, zakwitly mi juz pierwsze 4 krokusy,wiatry sa straszne znam to ze swoich szczelin w domu ;) wracaj do zdrowia

arbuziary pisze...

świetne zdjęcie..
jakiego obiektywu używasz?

Anik pisze...

Mamsan...zmartwiłas mnie tym swoim zniknięciem...wracaj szybko do zdrowia i przeganiaj wiatr z domu, niech zabierze ze sobą zimę :)
A zdjęcie zjawiskowe :)
Pozdrawiam ciepło! :)

Mamsan pisze...

Ola_83, tych ksiazek troche jest... propozycje podane mi wiele miesiecy temu przez wiele osob na moim blogu, wciaz mam je czytac i wciaz mi cos to czytanie przerywa. Osieckiej listy tez czytam i czytam i jeszcze nie skonczylam... :-) mam tez kilka szwedzkich, moze kiedys o nich napisze.... Rowniez pozdrawiam

blogniedzielny, krokusy, niesamowite...!!! tutaj nie ma szans... przez ten snieg i lod nie predko sie w ogole cos pokaze...

arbuziary, nie bardzo pamietam bo zdjecie dawno robione ale czesto uzywam zwyklego 18-105 nikkor...

Anik, dziekuje... te choroby sa straszne, juz dawno mnie tak nie wzielo jak tym razem, aby do wiosny i slonecznego lata...!!!

Pozdrawiam Was cieplutko i do uslyszenia. M

Małgorzata pisze...

Fantastycze oko!
U nas też wszystko skute lodem, na szczęście luty jest krótki, potem jeszcze tylko wszechobecne psie kupy w marcu i już wiosna :)
Pozdrawiam ciepło.

Delie pisze...

Mamsan, ściskam! Zdrowiej! Już niedługo wiosna. Niech te wszystkie choroby idą precz!

Mota pisze...

Cieszę się, że wracasz. Zasyłam serdeczności i promień słoneczny dla moich ulubionych BLS :D

Cardoso pisze...

Mamsan, zdrówka, sił, słońca i dużo, dużo dobrej energii. Ściskam mocno, C.

Nettika pisze...

Trzymaj się Rybko , niech te choróbska idą w końcu precz .... U nas drugi dzień pięknej słonecznej pogody ale ja i tak już czekam na wiosnę :) buziaki

maggie pisze...

Oj, Mamsan, niedobrze...
Całe szczęście, że już lepiej!!!

Dużo zdrówka, kochana... Wykuruj się porządnie i wracaj tu do nas prędko :-) I może na te snaki się w końcu uda!!!
Ściskam!

Po prostu Mama pisze...

Ach te choróbska potrafią wykończyć ale dobrze, że idzie ku lepszemu. Teraz czekamy na nowe posty bo to na pewno będzie oznaka dobrej formy :) pozdrawiam

Dag pisze...

Dużo zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia :-)
Trzymaj się i nie daj się :-)))

Mamsan pisze...

Malgorzata, oko moje.... :-) dziekuje i aby do wiosny...

Delie, masz racje, wiosna coraz blizej... bardzo za nia tesknie...

Mota, dziekujemy... :-) Tobie rowniez wiele dobrego... BLS bardzo Cie pozdrawiaja... :-)

Cardoso, dziekuje i rowniez sciskam, bardzo mocno... :-)

Nettika, ja tez... przyjdzie wiosna i wszystkim bedzie od razu duzo, duzo lepiej...

Maggie, ja tez sie ciesze... a sanki jeszcze przed nami, koniecznie... :-)

Po prostu Mama, mam nadzieje... :-) rowniez pozdrawiam...

Dag, zdrowka nigdy za wiele... :-) dziekuje...

Pozdrawiam Was wszystkich bardzo serdecznie i do szybkiego mam nadzieje, kolejnego posta... :-) M

Aga pisze...

Zastanawiałam się, czy to Ty na zdjęciu, ale już wiem, że tak.
Uściski!

Ewa pisze...

Wracaj do zrowia! Niech pomaga Ci w tym herbata w niebieskim kubku z kotem, ciepły piec i więcej słońca za oknem. Zdjęcie magiczne!

Mamsan pisze...

Aga, zdjecie zrobione jakis czas temu, sama sobie, lubie je...

Ewa, dziekuje... herbatki pije, przy piecu sie grzeje i nawet slonca za oknem coraz wiecej... :-) bedzie dobrze mam nadzieje...

Usciski. M

Estera pisze...

Dużo zdrowia!!! Jest najważniejsze! Piękne zdjęcia. Pozdrawiam ciepło!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...