Bez slonca przez caly dzien padal deszcz... na rowerze wracajac z pracy patrzylam na mokry swiat, na mokre drzewa i sciezki... mokre moje wlosy, kalosze i w lustrze mokra cala ja... :-)
Lubie mokre dni, lubie sluchac deszczowego stukania o parapet, lubie czas ten spedzic z dobra ksiazka lub sluchajac dobrej muzyki... Kiedys zawsze tak robilam, kiedy bylam jeszcze sama, kiedy mialam mnostwo wolnego czasu, czasu na przyjemnosci i na niepotrzebne zachcianki... Teraz rzadko moge sobie pozwolic na takie ksiazkowe lezakowanie ale wciaz milo wspominam deszczowe mokre dni ktore wciaz sa mi bliskie...
Deszczowe dni lubie ale sloneczne jeszcze bardziej wiec mam nadzieje, ze jutro bedzie piekny i sloneczny dzien... Pozdrawiam i wszystkim zycze udanego weekendu... Mamsan









