... ktore byly, minely a ktorych prawie w ogole nie pamietam ...
Rozchorowal sie mlodszy syn i ponownie rozchorowalam sie ja ...! Nie bylo mnie przy swiatecznych przygotowaniach, lezalam, spalam, lezalam i chorowalam przez kilka dobrych dni ..!
Byla Lucia i byly moje urodziny. Palace sie wczesnym porankiem swieczki wygladaly naprawde uroczo ...! Od mlodszego syna dostalam dwa kolorowe rysunki, na jednym byl narysowany domek a na drugim malutki smieszek z radosna i bardzo usmiechnieta buzka pelna kolorowych i krzywych zabkow ... :-) Byla dluga rozmowa z mama i z moja przyjaciolka, byl malutki czekoladowy tort tylko dla nas i byl rowniez tort z okazji urodzin mojej chrzesniaczki ... Od mojego M dostalam pewna ksiazke o ktorej rowniez na pewno jeszcze kiedys tutaj napisze ...!
Nie wiem jakie Wy macie plany na dzisiejszy wieczor ale ja razem z dziecmi bede gotowac knäck i po raz pierwszy bede robic marshmallows z dmuchanym ryzem i ciemna czekolada, zobaczymy co mi z tego wyjdzie ... :-) Pozdrawiam bardzo cieplo i zycze milego dnia...
Usciski ... ♡ ... Mamsan

















































