środa, 21 grudnia 2011

Balwany i kolejna zima...


Przyszla noca, posypala sniegiem..., mam nadzieje, ze tym razem zostanie z nami na dluzej ...!

Dzieci sie ciesza najbardziej i juz planuja

... lyzwy, narty, pakowanie plecaka i lepienie kolejnego balwana ... :-)





Tym razem zrobilismy balwany ale takie ozdobne na choinke albo na prezent .., w planach co prawda mialam pierniki ale niestety spoznilam sie z zakupami .., moja wina, tylko moja i tych apetycznych, filcowych i bardzo urokliwych piernikow juz w sklepie nie bylo ...!

Wszystkie zostaly sprzedane, co do jednego ...! W przyszlym roku tego bledu na pewno nie zrobie, na zakupy wybiore sie duzo, duzo wczesniej a w kolejce ustawie sie jako pierwsza ... :-)

Wczesniej moja przyjaciolka robila zakupy w tym sklepie, szczegolnie w okresie swiatecznym, wielkanocnym ale nie tylko ... ja niestety nie mialam takiej mozliwosci gdyz tego sklepu w naszym miescie nie bylo a teraz jest co mnie bardzo, bardzo cieszy ... !

Nie wiem czy Panduro jest Wam znane, tak nazywa sie ten sklep ..., jezeli nie to mysle, ze warto zobaczyc co maja w ofercie ...,
moze Wy rowniez znajdziecie w nim cos ciekawego dla siebie lub dla Waszych dzieci ...! mysle, ze warto ...










Pozdrawiam serdecznie ... ♡ ... Mamsan


sobota, 17 grudnia 2011

...



... Noc mandarynkowych lampionow ...





Kolejna mandarynkowa noc zorganizowana przez Delie i Ewe ...
pieknie Wam dziewczyny za nia dziekujemy ...!
a chetnych ktorzy jeszcze nie byli z nami
zachecam do przylaczenia sie i wziecia udzialu w przyszlym roku ... :-)


Milego wieczoru i udanego, wspanialego weekendu ... ♡ ... zyczy Mamsan


środa, 14 grudnia 2011

Lucia i nie tylko ... :-)


W przedszkolu u mlodszego byla Lucia .., syn w ostatniej chwili zmienil zdanie i po raz pierwszy przebral sie za piernika, wygladal uroczo .. :-) i bardzo zmarzlam w tym dniu poniewaz wszyscy po raz pierwszy bylismy na dworze. U starszego syna bylo duzo lepiej, Lucia byla w szkole, bylo cieplo, milo i przyjemnie a dzieci wygladaly naprawde bardzo ladnie i pieknie spiewaly, bylam wzruszona, wiele, wiele razy ... :-)



Poza tym czas strumieniem jak woda przecieka mi przez palce, dzien zaczyna sie i za moment juz konczy ... mam zaleglosci tutaj i w blogowym swiecie. Za oknem szaro, mokro, brudno ... nie ma bieli a po balwanie pozostaly tylko patyczki i czerwona marchewka ...

W domu troszke lepiej i bardziej przytulnie .., w oknach lampki, ozdobne pierniki a w kuchni zapach swiatecznej herbaty..., w tym roku najbardziej zasmakowala nam chyba zielona .., jest w niej kardamon, rozowy pieprz, gozdziki, rum i pomarancz, pycha ...! i jeszcze sluchamy nowej swiatecznej plyty " Christmas " w wykonaniu Michael Buble, to wlasnie do tych piosenek tanczymy, pieczemy i wspolnie spiewamy, te Swieta na pewno beda mi sie kojarzyc z ta wlasnie plyta ... :-)




I jeszcze wczoraj dostalam od pewnej osoby ktora znam i nie znam gdyz to wlasnie tutaj w blogowym swiecie napisalysmy do siebie pierwszych kilka slow..., kartke i dlugi list dostalam w dniu moich urodzin wiec tym bardziej radosc z tego powodu byla jeszcze wieksza ...! uwielbiam takie mile niespodzianki i bardzo ale to bardzo Ci za to serdecznie dziekuje ... :-)

A Wam zycze dalszych swiatecznych i spokojnych przygotowan...,
do Swiat naprawde jest juz bardzo blisko ...

Pozdrawiam cieplutko ... ♡ ... M






czwartek, 8 grudnia 2011

Pierwsza biel



... Od wczoraj mamy ponowne przymrozki, pierwszy w tym roku snieg i wielka radosc dzieci ...
Mlodszy syn widzac za oknem spadajace platki sniegu glosno krzyczal do starszego brata

Zobacz, snieg pada, zobacz ...! Mikolaj przyjdzie ...!!!!!!






Duzo bialego puchu Mikolaj nam nie zostawil ale wystarczylo aby sprawic dzieciom przyjemnosc i zrobic pierwszego malutkiego balwana..., male raczki pracowaly, zbieraly snieg z drogi, z samochodow i z okiennych parapetow, ja rowniez chetnie im w tym zbieraniu pomagalam ... :-) prawda, ze balwan fajny i nawet troche smieszny bo taki bialy stoi na tej zielonej w zimie trawie ... :-)

A jutro czekam na bardzo wazna wiadomosc..., w glowie obecnie metlik sztormowych jak burza mysli i delikatny strach ktory gdzies tam czuje i widze jego wielkie, strachliwe zawstydzone oczy ... Morfeusza bym sobie dzisiaj zyczyla na wieczor albo gorace wino z migdalami..., tak wino brzmi wysmienicie, za chwile takie wlasnie sobie zrobie ..., bede sie delektowac i myslec o tym co dobre, smutne, wazne i przyjemne ... dla nas, dla Was, dla wszystkich ... Dobranoc ...











wtorek, 6 grudnia 2011

List milosny


Dzisiaj kolejny mrozny dzien i pierwszy bez ciaglego smarkania, kichania, wysokiej goraczki i bolu glowy ...,
jeszcze nie jest dobrze ale jest lepiej a jutro mam nadzieje powinno byc jeszcze lepiej ...!!!

W sumie chcialam pisac o czyms innym ale poniewaz nie napisalam jeszcze nic o pewnym liscie
wiec moze o tym kilka slow na dzisiejszy wieczor ... :-)





Jakis czas temu starszy syn wrocil ze szkoly z mocno pogniecionymi kartkami.
Okazalo sie, ze po raz pierwszy dostal od dwoch dziewczynek dwa listy i to jeszcze dwa listy milosne ...!
dwie karteczki od mlodszych ze szkoly dziewczynek, w tym samym dniu i o tej samej porze ...

Na pamiatke niestety z tych pierwszych listow nic nie zostalo poniewaz syn karteczki te od razu zniszczyl i wyrzucil do kosza..., zanim to zrobil zdazylam zobaczyc, ze na kazdej kartce bylo namalowane

jedno serce,
jedna trupia czaszka ...????
i imie dziewczynek ...

Do konca nie dowiedzialam sie przyczyny jego zlego nastroju ale chodzilo chyba o kolegow w klasie i o kolezanke ktora wciaz powtarzala ..., K dostal list milosny, K dostal list milosny ...!!!

Zaluje, ze z pierwszych listow nic nie zostalo ... ja wiele rzeczy jako dziewczynka zbieralam i chowalam, mialam do tego nawet specjalny pamietnik w ktorym zapisywalam i wklejalam te wszystkie urocze pamiatki ... Dzieki temu do tej pory mam pierwsze wyznania milosne, kartki z wakacji i sympatyczne listy pisane jeszcze koslawymi literkami ... :-)


a Wy... czy tez nadal jeszcze macie Wasze pierwsze listy i wspomnienia milosne ...




Ten list tutaj na zdjeciu syn dostal ponownie na drugi dzien i tego juz nie zniszczyl,
moze moje wspolne z nim rozmowy troszeczke jednak pomogly ... :-)

Milego wieczoru i do uslyszenia jutro ... ♡ ... Mamsan


wtorek, 29 listopada 2011

Maly fryzjer


... i moje wielkie zaskoczenie kiedy zobaczylam dzisiaj syna pierwszy raz ...




Okazalo sie, ze w przedszkolu mamy uzdolnionego, malego fryzjera o ktorego istnieniu nie mialam pojecia, scina wlosy z wielka przyjemnoscia, darmowo i bez kolejki ..., kolega syna i rowniez nasz sasiad obcial dzisiaj mlodszemu bardzo krotko i elegancko grzywke aby sie ladnie na Swieta prezentowal ... :-) patrzylam, patrzylam i nie wierzylam ..., nie wiedzialam co powiedziec a najbardziej z tego wszystkiego to chyba chcialo mi sie smiac ...

Syn i tata przyszli do nas wieczorem z przeprosinami, bylo milo i sympatycznie.., i powiem Wam ze w sumie to szczescie ze kolega nie obcial spodni, kurtki, bluzy czy tez rekawiczek a tylko wlosy ktore mam nadzieje do Swiat nam szybko odrosna... :-) M





poniedziałek, 28 listopada 2011

Piernikowy palac



... ktory bylismy zobaczyc wczoraj razem z dziecmi ...

Palac byl dla mnie tajemniczny, pelen nostalgi i zimowej zadumy. W balowych sukniach operowe spiewaczki czekaly na panow i na rozpoczecie pierwszego w tym roku balu. Byly klauny i byl ksiaze ktory wszystko z gory dyskretnie obserwowal ...










To juz piata taka praca wykonana na pierwszy adwent z okazji zblizajacych sie Swiat. Palac ten wykonala Margareta Persson..., wykonanie calej pracy zajelo jej ca 20 dni i 20 kg potrzebnego do pracy cukru ... Za wykonanie pieknego piernikowego palacu artystce bardzo, bardzo dziekujemy ... :-)






środa, 23 listopada 2011

...


Szaleniec jest medrcem bo zyjac w swiecie sprzecznosci, w swiecie w ktorym radosc walczy ze smutkiem, milosc z nienawiscia, madrosc z glupota, dobro ze zlem - nie oszalal. Jest szalencem bo wie, ze szukanie absolutnego sensu i ksztaltu bytu moze ku szalenstwu prowadzic - a mimo to szuka. Jest medrcem bo czuje, ze szalenstwo nie moze byc jedynym finalem tych poszukiwan. Szaleniec w natloku uczuc, lekow i rozterek probuje uslyszec swoje wlasne mysli i ujrzec swoja wlasna twarz.

Szaleniec to czlowiek poszukujacy prawdy ... Khalil Gibran
... chwilami ja rowniez czuje sie takim wlasnie szalencem ...






poniedziałek, 21 listopada 2011

Zawody



... i dzien ktory bym chciala pamietac ...




Kilka chwil, emocji, naszych i naszego syna oraz pierwsze zdobyte jego dwa zlote medale ...!
bylam pod wrazeniem, bylam wzruszona i szczesliwa ...

Patrzylam i nie wierzylam, naprawde ...,
kiedys jako mloda dziewczynka rowniez marzylam zeby dobrze plywac,
plywac tak jak dzisiaj robi to moj starszy syn ...

Bardzo sie ciesze i nie wazne czy syn bedzie chcial dalej trenowac czy nie ...,
dla mnie wazna rzecza bylo aby nauczyl sie dobrze plywac, to bylo dla mnie najwazniejsze ...

Teraz wiem, ze sie tego nauczyl, ze umie plywac i to duzo, duzo lepiej ode mnie ... :-) Milego dnia. M










piątek, 18 listopada 2011

Naturhistoriska Riksmuseet



... czyli Muzeum Historii Naturalnej ...





Jest wiele miejsc w Sztokholmie w ktorych mozna milo i sympatycznie spedzic swoj wolny czas. To miejsce tutaj nie jest takie duze wiec mysle, ze male pociechy powinny rowniez spokojnie dac sobie rade choc nie gwarantuje poniewaz jak to w zyciu roznie bywa tak samo pewno z malymi pociechami, zainteresowaniami i z malymi nozkami ... :-) ...

W muzeum mozna zobaczyc rozne rzeczy ..., sa tam dinozaury, ptaki, ryby, przyroda, klimat, kosmos, czlowiek i moze cos jeszcze o czym akurat teraz nie pamietam... :-) sa rozne pomieszczenia opowiadajace o roznych dziejach i pokazujace rozne swiaty. Moim dzieciom najbardziej podobaly sie dinozaury i historia czlowieka, tym byly chyba najbardziej zainteresowane i jednym malym akwarium z rybami przy ktorym rowniez spedzili dosyc duzo czasu ...







W jednym z pomieszczen o historii czlowieka byla oczywiscie Lucy i inne postaci homo sapiens ..., byla rowniez pewna kobieta z Flores ktora spodobala sie dzieciom najbardziej, nam chyba tez ... :-) zdjecie nr 3. To odrebny gatunek blisko spokrewniony z czlowiekiem ..., znaleziona zostala nie tak dawno na indonezyjskiej wyspie w jaskini Liang Bua w 2003 roku sa jednak przeciwnicy tej teorii ktorzy twierdza, ze jest ona zwyklym gatunkiem czlowieka tyle ze cierpiala na mikrocefalie i z tego tez powodu byla malutka, drobna i wedlug nas bardzo sympatyczna ... :-)

W muzeum znajduje sie rowniez Cosmonova czyli kino w ktorym mozna zobaczyc filmy 3D. My tego tym razem nie zrobilismy gdyz w tym czasie byl film bardziej nowoczesny a chlopcy absolutnie chcieli zobaczyc dinozaury wiec film zobaczymy ale bedac w Sztokholmie nastepnym razem ... :)









Pozdrawiam wszystkich tutaj zagladajacych bardzo serdecznie a zainteresowanych zapraszam na wiecej szczegolow tutaj ...

Milego dnia i duzo, duzo slonca, nie tylko tego za oknem ... :-) ... M


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...