Wakacji radosc i smak juz czuc
pierwsze kapiele i zlapane ryby
zabawy na lace, spacery po lesie
komary, muchy, poziomki, maliny
morza zapach i fali szum
...smak letnich dni z zachodem slonca juz wkrotce, juz tak blisko...
Coraz bardziej czuc lato, radosc wakacyjnych dni... coraz wiecej slonca i zabaw na swiezym powietrzu...
Chlopcy pierwszy raz w tym roku byli lowic ryby, bardzo to lubia, tata tez a ja sie do tego nie nadaje... glizdy w zyciu na haczyk nie wsadze i ryb mi tez szkoda wiec zamiast wedkowac czas ten wole spedzic z ksiazeczka... :-)
A woda bardzo zachecajaca do kapieli, ze wszystkich tylko S jako jedyny odwazyl sie zamoczyc nogi we wodzie i powiedzial, ze byla zimna, bardzo zimna woda...!
Pierwsza w tym roku zlapana ryba i na szczescie wypuszczona... :-)
To byl udany, mily dzien. Jeden z pierwszych takich dni ze smakiem wakacji... abysmy takich dni mieli jak najwiecej...!!!
PS: Jutro obchodzimy Midsommar... wiecej na ten temat w nastepnym poscie... Pa, pa.