Niestety ale sobota cala mokra, nie bylo slonca i wciaz padal deszcz, uporczywie bardzo padalo...
Caly prawie dzien spedzilismy w domu, tata z mlodszym S byl na basenie, bylo mnostwo ludzi bo w taka pogode nie tylko my mielismy taki sam pomysl... :-) a starszy umowiony byl z kolega na spotkanie towarzyskie z kilkoma jeszcze chlopcami. Po poludniu wspolnie ogladalismy film, bawilismy sie i gralismy w rozne gry...
Ostatnio dosyc nowa i lubiana gra jest blokus. Maly S nie bardzo jeszcze wie o co chodzi ale podoba mu sie ukladanie plaszczyzn z malych kawalkow nie zostawiajac pustych miejsc, taka zabawa tez mu sie podobala...
Dzisiaj pogoda troszke lepsza, bylo grilowanie w ogrodzie, spotkanie z kuzynka a teraz niestety ponownie pada... Mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej bo nie chcialabym zmoknac z samego rana jadac do pracy moim starym rowerem... :-)
... Wczoraj wieczorem w telewizji ogladalam "Katyn", pierwszy raz pokazywany tutaj w Szwecji, ponownie ze smutkiem i ze lzami w oczach...
Pozdrawiam i zycze udanego tygodnia. Mamsan