piątek, 14 września 2012

Letnie migawki


W mokry deszczowy dzien ..., w ogrodzie kwitnaca i calkowicie mokra od dzisiejszego deszczu hortencja polozyla ciezkie i pelne kwiatow galezie na zielonej wciaz jeszcze trawie. Zakwitly biale i blado rozowe japonskie zawilce a na jabloni coraz wiecej dojrzalych jablek ktorych w tym roku niestety nie bedzie zbyt wiele ...

W taki deszczowy i mokry dzien z przyjemnoscia wspominam wakacyjne letnie dni, te deszczowe i te pelne slonca bo wszystkie bez wzgledu na pogode mialy i miec beda swoj wyjatkowy urok ... Zdjec na razie nie mam zbyt wiele a czy reszte odzyskam zobaczymy ...

Nie wiem jakie Wy macie plany na ten weekend ale moj zapowiada sie pracowicie, przed nami wiele prac zwiazanych z domem. W przyszlym tygodniu rozpoczynamy remont dachu wiec trzymajcie mocno kciuki aby nie padalo i byla sloneczna pogoda ...!!!



O sliweczkach pamietam,
o chlebie z marchewkami rowniez i napisze na pewno ale jeszcze nie teraz ... :-)

Usciski ... ♡ ... Mamsan















12 komentarzy:

Magdalena pisze...

Jak ja lubię Twoje kadry.
Oczywiście trzymam mocno kciuki za słoneczny tydzień i weekend też :-). Pozdrawiamy.

kultur-alnie pisze...

Bardzo ładne migawki, ciepłe, subtelne...
powodzenia z remontem życzę, mocno trzymając kciuki za pogodę:)

Cynamonowa pisze...

miłe te Twoje wspomnienia :o)

Jo pisze...

powodzenia z dachem, niech będzie piękna złota jesień :)

scraperka pisze...

uwielbiam Twoje zdjęcia...
a ja chorowicie w ten weekend, więc lenistwo na całego. powodzenia przy pracy z dachem:) dużo słonka!

Silvina Soave pisze...

Imágenes preciosas, me encanta la del gato!! Muy bueno tu blog! Saludos.

Aga pisze...

Zdjęcia absolutnie wspaniałe!

Jagoda pisze...

jakie piękne to zdjęcie z deszczem! Najpiękniejsze jakie widziałam!

MELA pisze...

Witaj, przesyłam przepis na śliwki w czekoladzie a raczej na nutellę.


2,5 kg śliwek węgierek
1 kg cukru
2 cukry waniliowe
1 kakao z wiatrakiem (ciemne)
1 gorzka czekolada


Etapy przygotowania


Ze śliwek usunąć pestki i przekręcić przez maszynkę. Gotować przez 2,5 godziny razem z cukrem, często mieszając, żeby się nie przypaliło. Następnie dodać cukry waniliowe i kakao i jeszcze podgotować około 15 minut. Na sam koniec dodać połamaną czekoladę i jeszcze gotować aż się rozpuści. Nakładać gorące w słoiki. Dla utrwalenia można jeszcze pasteryzować 10 minut.

Niestety nie mogę na maila bo mi się adres mailowy nie otwiera.

Nettika pisze...

Patrzę i patrzę i czekam z utęsknieniem na wiesz co...Dzisiaj jeszcze bardziej, gdy słońce pięknie świeciło otulając twarz, a pod powiekami wspólny spacer i kawa u błękitnego pudla...A co to za czarne śliczności? Coś przegapiłam, czy pomału wkrada się skleroza:)) Przepis na powidła zamieściłam w dzisiejszym poście :))))) Buziaki i słoneczko przesyłam

Made of Nothing pisze...

Piękne fotografie, pieknie zatrzymany w nich czas...

Mamsan pisze...

Dziekuje serdecznie za wszystkie Wasze komentarze i pozdrawiam cieplutko ... Do uslyszenia. M

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...