środa, 31 marca 2010

Wielkanoc tuz, tuz ...



W przedszkolu bylo dzisiaj wesolo i kolorowo z okazji zblizajacych sie Swiat Wielkanocnych. Prawie wszystkie dzieci zgodnie z tradycja zostaly poprzebierane i pomalowane. Byly jajka i obiad swiateczny i byli nawet z gazety wiec mam nadzieje, ze moze jutro beda zdjecia w lokalnej gazecie. Przed spaniem chcialam mu zrobic kilka zdjec w przebraniu ale absolutnie nie chcial, wszystko bylo na nie ... ! Z czasem jednak zmienil zdanie i pozwolil bym mogla przed umyciem pokazac malowane piegi i wasy oraz wieczorowe szalenstwa przed snem ... :-)







wtorek, 30 marca 2010

W drodze ...



Wczorajszy dzien mielismy bardzo intensywny .., caly dzien w drodze od samego wczesnego poranka i wciaz szybko, zeby zdazyc, zeby sie nie spoznic ...! Pogoda byla mokra i szara, padal snieg, deszcz a czasami byla mlga, wrocilismy pod wieczor zmeczeni ale szczesliwi. Dzieci jeszcze nie spaly wiec byl czas aby sie przytulic, aby dac calusy na dobranoc ... Wczoraj caly dzien spedzilismy w drodze, w samochodzie i na wodzie, robilam zdjecia w czasie jazdy i szukalam slonca, kwiatow czegos wiosennego, czy cos znalazlam ...? sami zobaczycie, cdn ...











piątek, 26 marca 2010

Taniec zycia



W zyciu jak w tancu ... malzenstwo jako zgrany duet przez widzow spostrzegany byl jako wyjatkowy. Kazdy ruch byl wypracowany, przemyslany a z czasem wrecz idealny, z biegiem lat stal sie malo zauwazalny i jeszcze mniej widoczny. Zlapany w siec codziennych obowiazkow zatracil sie w zapomnieniu ... W zyciu i wspolnie przetanczonych chwilach wazny jest kazdy krok, ruch i kazda chwila ... Kazde posuniecie niby banalne a jednak wciaz wazne i wyjatkowe ... 

Zadbajmy aby czas wspolnie spedzonych lat nie byl tancem ludzi samotnych, spragnionych bliskosci i ciepla drugiej osoby, ludzi ktorzy po mimo wspolnoty dusz i wielu wspolnie spedzonych lat zaslepieni codziennoscia zapomnieli o wzajemnym istnieniu ...

Zycze milego weekendu i duzo slonca ... Mamsan





czwartek, 25 marca 2010

Dzien wafla



Zawsze 25 marca obchodzony jest w Szwecji dzien wafla. Pyszny to i smakowity przekasek bardzo lubiany przez wszystkie chyba dzieci ...

W ten dzien zamiast obiadu robimy chrupiace wafelki od kilku juz dobrych lat ..! z dzemem truskawkowym lub ewentualnie z dodatkiem smietany lub lodow, te opcje dzieci lubia najbardziej... :-)






Pierwszy raz zrobilismy wafle bez jajek. Nowy podany przepis z gazety chcielismy wyprobowac ciekawi smaku i przetestowania czegos nowego. Nie wiem czy czulam wieksza roznice ale dzieciom smakowalo i jadly z apetytem ...




wtorek, 23 marca 2010

La bella principessa



To zbyt piekne aby moglo byc prawdziwe - powiedzial Martin Kemp. Wydawalo mu sie, ze po 40-latach pracy widzial juz wszystko ...

Ogladajac program w ktorym Peter Silverman byl gosciem i sluchajac jego opowiesci nie bylam w stanie wyobrazic sobie uczuc jakich musial doznac w zwiazku z kupnem obrazu w 2007 roku, ktory okazal sie byc portretem osobiscie namalowanym przez Leonarda da Vinci ... Wczesniej obraz ten przez wiele lat sklasyfikowany byl jako dzielo malo znanego niemieckiego artysty. W 1998 roku w nowojorskim domu aukcyjnym obraz ten nabyla galeria Kate Ganz na Manhatanie, tam tez obraz przelezal przez reszte lat do czasu kupienia go przez Silvermana ... Kiedy wlasciciel dowiedzial sie, ze obraz moze byc dzielem da Vinci powiedzial - " Moje serce zaczelo bic milion razy na minute" ja poczulam, ze moje tez ...! Sprzedany obraz za ok. 9 tys dolarow moze miec nawet wartosc 175 mln dolarow ...

Za kazdym razem kiedy slysze o takich rzeczach, zastanawiam sie ... ile jeszcze przed nami nieodkrytych tajemnic i niespodzianek o ktorych jeszcze nie wiemy i jeszcze nie znamy ...!





Obecnie portret mozna ogladac na ekspozycji And There Was Light. " The Masters of the Renaissance Seen in a New Light " w Eriksbergshallen w Göteborgu w marcu 2010 roku...


niedziela, 21 marca 2010

Szaro bialy swiat



W marcu jak w garncu, szczera prawda. Zamiast wiosny mamy powrot zimy ...! Powrocily mrozy i przez caly dzien sypal snieg ... Zielen nie zdazyla sie jeszcze z nami przywitac a juz ponownie puszysta jak puch biel przykryla wszystkie barwy szarosci ...
Szaro - bialy swiat nadal trwa a na wiosne bede musiala jeszcze poczekac ...








czwartek, 18 marca 2010

Jak lisc i wiatr ...



Starszy Pan z siwizna na skroniach, z kapeluszem i dziurawym czarnym parasolem, w drodze na bal zerwal ostatnie liscie z mokrych drzew i lekkim krokiem w rytm deszczowej muzyki przystanal na chwile w ciemnej pustej uliczce. Samotnie przy swietle ksiezyca podziwial lekkosc wiatru i urok wirujacych lisci ...

Na lawce zobaczyl pozostawiony piekny srebrny kielich wypelniony po brzegi wspomnieniami ...
wypil powoli delektujac sie kazda kropla i poczul w sercu mlodziencza milosc tak samo lekka jak liscie i szalencza jak wirujacy wiatr .., milosc ktora wlasnie podziwial i o ktorej z wiekem zapomnial
a przeciez pamietal tyle lat ...




Jakis czas temu mielismy kolejne odwiedziny malych gosci ... tym razem jemioluszki przylecialy gromada do naszego ogrodu na rajskie jablka ktore przez cala zime zajadal nasz wczesniej pokazywany gosc ... Jablka znikaly w niesamowitym tempie, te cudne ptaki byly u nas jeszcze kilka razy i wielkie szczescie, ze udalo mi sie zrobic kilka zdjec ... Reszte pokaze ale moze przy innej okazji ...





poniedziałek, 15 marca 2010

Tesknota



Samotnie w sloneczne dni otulona szalem puchu jako jedyna
przystanela zmartwiona i skruszona chlodem niekonczacej sie zimy.
Kilka lez uronila tesknoty by sniegi roztopic i przywolac wiosne
by dotykiem swym obudzila upragnione piekno kwiecistych dobr ...




Chcialam podziekowac za wyroznienie od Gardendigers, ktorym dziele sie ze wszystkimi ... Jestescie moja inspiracja, uwielbiam Wasze piekne zdjecia i to co robicie ... najbardziej jednak ciesza mnie komentarze i Wasze cieple slowa, to one sprawiaja mi najwiecej radosci, dziekuje ... :)





piątek, 12 marca 2010

Juz wkrotce



Zblizaja sie kolejne urodziny mojego mlodszego syna ... Za kilka tygodni obchodzony bedzie kolejny rok i kolejna swieczka na urodzinowym torcie ... nie wiem kiedy z malego chlopca zrobil sie kilkuletni chlopiec ... Patrze na dawne fotografie majac wrazenie jakby to wszystko bylo wczoraj ... nie nadazam za uplywem czasu ani jego bezustannym biegiem ...

Ostatnio pytalam malego S co by chcial na zblizajace sie urodziny...

- Kochanie, jaki bys chcial dostac prezent na urodziny
- Chcialbym szybki samochod i kwiatek...
- A jaki kwiatek bys chcial
- Taki strzelajacy mamo... :-)


Pozdrawiam wszystkich serdecznie i zycze milego weekendu... M





środa, 10 marca 2010

Czyzby wiosna ...



No wlasnie ... sama jeszcze nie wiem ale chyba dzisiaj poczulam pierwszy radosny taki dzien ... Blekit nieba towarzyszyl od samego rana i cieple slonca promienie ... Na dworze slychac bylo nieustajace spadanie kropli i lekka ich muzyke, kap, kap, kap, kap ... w blasku slonca podziwialam kropelkowe piekno ...

Kiedy do nas zawita ... tego jeszcze nie wiem ale mam wielka nadzieje, ze juz wkrotce i ze jest juz bardzo blisko ... Pozdrawiam wszystkich po raz pierwszy wiosennie ... M




poniedziałek, 8 marca 2010

Jaki dzien...?


No wlasnie, nie przywiazujemy raczej szczegolnej wagi do tego typu dni jednak ten dzisiejszy byl wyjatkowy... Wzruszylam sie kiedy moj starszy syn osobiscie z powaga wreczyl mi tulipany sam wybierajac ich kolor... kiedy siedzac przy stole moj M szykowal obiad z czerwonym winem a potem slodki dodatek i biala kawe... Jak dobrze bylo poczuc sie nie tylko mama a wlasnie i po prostu " kobieta " ...

Mam nadzieje, ze Wy rowniez spedzilyscie ten dzien w jakis sposob inaczej, w jakis sposob wyjatkowo...
Pozdrawiam serdecznie. M





środa, 3 marca 2010

Akt ...



W zabieganej codziennosci pelnej szarych barw
lapie pragnienia jak motyle w pajeczyne cial ...
aby w nocnej ciszy wypelnionej bliskoscia i szeptem
moc przezyc i nie sploszyc ulotny smak milosci ...





poniedziałek, 1 marca 2010

Co chcesz ...?



Otwierajac lodowke syn pyta sie ...
- Mamo, czy moge troche mleka
- A co, chce Ci sie pic ?
- Nie, chce robic burze ... :-)




Han öppnar kylskåpet och frågar:
-Mamma kan jag få lite mjölk?
-Vadå är du törstig?
-Nej, jag vill göra storm... :-)


czwartek, 25 lutego 2010

Rajska jablon



Wczesnym porankiem w slonecznym blasku wiatr porywal bialy puch do tanca ... Rajska jablon obsypana diamentowym puchem blyszczala w sloncu, pelna bowiem rubinowych jablek i dumna z owocowych podarunkow lata, pozostalych ponetnie na jej subtelnych i zmeczonych zima galazkach ...







poniedziałek, 22 lutego 2010

Juz nie gosc



Po burzy zawitala piekna pogoda ...! Calutki dzien swiecilo slonce, niebo bylo iscie blekitne i gdyby nie biel to w duszy pelna wielu barw wiosna .. Ponownie przybylo sniegu i zimno -25 stopni, brrr. Nasz maly gosc o ktorym kiedys pisalam nadal codziennie przylatuje do nas zajadac nasionka i rajskie jablka z naszej jabloni, te smakuja mu chyba najbardziej ...! Nie jest juz taki plochliwy i mysle, ze nas nawet troche polubil ... :-)







sobota, 20 lutego 2010

Powrot zimy



Od wczoraj pada snieg, sypie i wieje z kazdej strony ... Zima szaleje jak burza na morzu i wspolnie z wiatrem slizga sie jak narciarz po bialych falach w ogrodzie ... W domku nam dzisiaj najlepiej, goraca herbata i ogien z kominka rozgrzewaly zmarzniete nozki i raczki ... :)





środa, 17 lutego 2010

Blask



Slonca blask chwytam delikatnie ... przygladam sie promykom tanczacym w lustrze wody pelna podziwu i dumy, ze piekno natury choc ulotne i kruche cieszy chwila poki trwa ...





niedziela, 14 lutego 2010

Milego dnia ...



Delikatne kwiaty wypelniaja radoscia i cieplem nasze czarno biale dni ...
uczuc nie potrafia wyrazic slowami lecz swym urokiem i pieknem ...




środa, 10 lutego 2010

Maly gosc



Od dluzszego czasu mamy nowego goscia w naszym ogrodzie ... jest sliczny, malutki i bardzo plochliwy. Podjada u nas pyszne nasionka lub rajskie jabluszka z jabloni, sami zobaczcie ... :)








niedziela, 7 lutego 2010

Storczyk



Storczyk pieknie kwitnie, chlubi sie swym urokiem i serce cieszy ...





Slonce przywitalo sie i schowalo za szarym niebiem ... tesknota za wiosna i latem coraz wieksza ... 

Milego wieczoru Wam zycze ... M






piątek, 5 lutego 2010

Live your dreams



Jakis czas temu ogladajac poranne wiadomosci mialam okazje wysluchac opowiesci pewnej kobiety, ktora pewnego dnia postanowila zmienic swoje zycie ..! zdecydowala sie wiele miesiecy spedzic w warunkach ekstremalnych, narazajac sie na wiele roznych niebezpieczenstw... 

Piekny album jakis czas temu widzialam ale mysle, ze dopiero po wysluchaniu jej opowiesci zrozumialam ile bylo w tym trudu i poswiecenia ... To niesamowita kobieta i bardzo dobry fotograf ...

Wiecej na temat Mireille de la Lez tutaj...








czwartek, 4 lutego 2010

Mokro, szaro...



Pogoda jak kobieta zmienna jest ... slonce zamienilo sie z deszczem i jemu pozwolilo dzis grac, delikatnie o parapety z sopli lodu spadaja krople w zimowej ciszy ... nic nie zacheca do opuszczenia domowego ciepelka ...








För några dagar sedan hade vi sol och 10 grader kallt och idag slask, plask... sådana här dagar vill man bara sitta inne och mysa med en bra film...!



środa, 3 lutego 2010

Slonce



Nareszcie pokazalo sie slonce ... S wspaniale bawil sie na dworze i tak jak ja cieszyl sie sloneczna pogoda ... Z przymrozonymi oczami stalam i zachwycalam sie blekitem nieba... tak bardzo zatesknilam za wiosna, za kwitnaca w ogrodzie jablonia... za swiatlem, kwiatami i truskawkami ...









poniedziałek, 1 lutego 2010

A cup of tea



Chyba nas zasypie ... :-) od kilku dni wciaz pada i pada, coraz wiecej slyszy sie rozmow o zimie, coraz wiecej osob jest zima zmeczona ...




Bardzo lubie herbate i herbaciarnie, rozne ich zapachy oraz smaki ... Aromat i jej bursztynowy odcien pobudza zmysly, przypomina letnie sloneczne dni a filizanka wspolnie wypita z bliska osoba moze byc poczatkiem nowej przyjazni ... :) Ostatnie nowosci to Rooibos o smaku szampana, truskawek i wanilii, rooibos o smaku pomaranczy i czekolady oraz bialo-zielona o smaku grejfuta i czarnych porzeczek ...! 

Polecam i zycze milego dnia ... :)






sobota, 30 stycznia 2010

Tsatsiki




Biala cebula tak moj M nazywal czosnek po polsku zanim nauczyl sie jej prawidlowej nazwy. Czosnek przez nas wszystkich bardzio lubiany jest czestym skladnikiem naszej kuchni ... Ostatnio zamiast greckiej wersji tsatsiki czesto robimy tsatsiki z marchewka ... :)




Trzemy marchewki na tarce, dodajemy wedlug wlasnego uznania odpowiednia ilosc greckiego jogurtu, czosnek, troche utartej skorki od cytryny lub lemonki, ja czesto podaje bez ... troche soli i juz ... kto jeszcze nie probowal tego zachecam bo warto ... Polecam i zycze smacznego ...


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...