piątek, 3 czerwca 2011

Maj


... ktory bardzo lubie ...

Lubie jego zapach
widok rozkwitajacych kwiatow
kropli deszczu na delikatnych platkach
Lubie odglos brzeczenia pszczol
widok latajacych motyli
slonca blask i jego wciaz dyskretny pelen ciepla dotyk ...

Moze to banalne, moze dziecinne...
ale maj wciaz sprawia mi tyle radosci, tyle usmiechu na ustach i w duszy
a radosc bycia z nim mysle, ze z wiekiem jest nawet coraz wieksza ...

I jak wszystko w zyciu kiedys sie konczy tak tez skonczyl sie maj
pogubil na trawie delikatne platki z jabloni ...
wkrotce skonczy sie szkola, po niej przywita nas lato
zakwitnie kolejna piwonia i rozpoczna sie dlugo oczekiwane wakacje ...!









W tym tez cudownym miesiacu mlodszy syn nauczyl sie samodzielnie jezdzic rowerem...
i bardzo sie z tego ciesze
i dumna tez jestem
i zarazem tez martwie sie czasami
bo dopiero co zdjelismy pomocnicze kola a mlodszy juz teraz najbardziej by chcial ...

po dziurach
po gorach
na stojaco
bez trzymania kierownicy tez...! ratunku bo nie wiem co robic... :-)






W maju tez bylo pierwsze koszenie w wykonaniu starszego syna, mlodszy z wielka przyjemnoscia mu towarzyszyl a ja patrzylam i cieszylam sie, ze mam takich dwoch malych kochanych pomocnikow...! aby takimi pozostali jak najdluzej ... :-)








A jutro przed nami kolejny weekend...
ma byc ponoc wiele slonca a wiec i czasu spedzonego z rodzina,
grilowania w ogrodzie,
spacerow i przejazdzek rowerowych...
i tak do poniedzialku bo ten dzien tez mamy tutaj wolny...!


Odpoczynku wiec zycze i slonca jak najwiecej,
kwiatow pieknie pachnacych,
pocalunkow tych najslodszych i milego sympatycznego towarzystwa... :-)

Serdecznosci ... ♡... Mamsan


niedziela, 29 maja 2011

Morsdag...


... czyli wyjatkowy dla mnie dzisiaj dzien ...





Czas mijal leniwie i spokojnie od samego rana ...

Z dolnego pietra dochodzily mnie dalekie rozmowy i ciche odglosy z kuchni ...
lezalam i czulam, ze za chwile cos sie wydarzy ... !

Nagle... tup, tup, tup bosych stop po schodach, otworzyly sie drzwi i z krzykiem uslyszalam ... " Kochamy Cie mamo ..." !!!
ach, wyobrazacie sobie jak bylo mi dobrze ... :-)

Wysciskali, wycalowali, ja ich tez i serdecznie zapraszali do kuchni na sniadanie ...

Moj M przygotowal swieze kanapeczki z pomidorem, serem, goraca herbate i przesliczny bukiet konwalii jeszcze mokrych zebranych wczesnym porankiem kiedy jeszcze spalam ...

I rysunek od mlodszego i starszego syna dostalam ...
na jednym jest domek, cala nasza rodzina i samochod nowy przed domem bo syn stwierdzil, ze powinnismy miec kabrioleta ... :-)

A mlodszy narysowal malutkiego dzidziusia ... gdyby ktos mial watpliwosci czemu dzidziusia to ja sama nie mam zielonego pojecia, mlodszy zreszta tez nie wie bo sie pytalam ... :-)

A wszystko dlatego, ze dzisiaj mamy w Szwecji Dzien Mamy ktory zawsze obchodzony jest w ostatnia sobote maja ...!

To byl dla mnie bardzo mily dzien, pelen slodkosci i tortu do kawy i milego towarzystwa. Jak wrocilam do domu to kolacji nie jadlam bo nie mialam na wiecej juz miejsca ... :-)






Wszystkiego dobrego Wam zycze i udanego tygodnia ... ♡ ... Mamsan


piątek, 27 maja 2011

...



Wsrod piekna zieleni pogubilam smutki
jak platki z wiatrem pospadaly w zapomnienie
kwiatow w drodze nazbieralam
piekny bukiet pachnacych jeszcze chwil w stary wazon schowalam
i samotnie pod drzewem szeptow lisci sluchalam...

tego co bylo i co jeszcze bedzie...

... a bedzie na pewno kolejny piekny jeszcze dzien ...!











Jutro nie musze wczesnie wstawac
kolejny weekend i leniwy poranek kiedy wspolnie z rodzina a nie sama bede jadla sniadanie

W tygodniu to zawsze ja pierwsza otwieram oczy
schodze po schodach do lazienki, zmywam delikatnie zmeczenie
i przed lustrem rozczesuje dlugie potargane od snu wlosy
Ubieram sie, zamykam kluczem zielone drzwi i opuszczam dom pelen jeszcze ciszy i snu...

Jutro tego nie zrobie...
bede spala a potem dlugo pila poranna herbate i cieszyla sie pomaranczowo czekoladowym jej zapachem ktory tak lubie...

Nigdzie nie bede sie spieszyc... czasami sa takie dni kiedy nic nie musze...

Weekend zapowiada sie ponoc deszczowo, juz teraz slysze jak deszcz puka w parapety okien...
a w niedziele czeka mnie mily dzien, taka mam w kazdym razie cicha nadzieje... :-)

Dzisiaj juz Was nie odwiedze ale jutro na pewno...
przede mna wieczor we dwoje, moj M wlasnie od dluzszego czasu czeka na mnie a ja wciaz jeszcze przy koputerze.. :-)
... bedzie film, moze krotka rozmowa przed snem a potem pozostanie juz tylko powiedziec dobranoc ...

Udanego wieczoru, kolorowych snow i spokojnego weekendu Wam zycze ... ♡ ... Mamsan


poniedziałek, 23 maja 2011

Buch, puff...


Stala na stacji lokomotywa, wielka, ogromna z ciezkimi kolami
stala, sapala i para buchala
pelna wagonow podoczepianych
wozila towar, wino, kielbasy
przez wielkie gory, mosty i lasy
wszystkim nam chyba tak bardzo znana
lokomotywa... z wiersza znanego nam, pana Tuwima... :-)


W ten weekend bylismy po raz kolejny w Muzeum lokomocji. Byla piekna pogoda, mnostwo dzieci i oczywiscie pelno wagonow, pociagow i parowozow... Mlodszy syn bardzo lubi to miejsce a starszy ostatnio zmienil zdanie i stwierdzil, ze na takie atrakcje i zabawy jest juz za duzy... :-)





W muzeum jest wiele wspaniale zachowanych eksponatow...
Znajduje sie piekny stary kiosk z gazetami, z ksiazkami oraz cukierkami z tamtej epoki... :-)
jest rowniez jeden pieknie zachowany wagon krolewski, ktory niestety jest zamkniety ale i tak mozna duzo zobaczyc przez okno...
jest troche roznych zabaw dla dzieci i mozna gdyby ktos mial ochote sprobowac train simulator X2000 za symboliczne 5 kr...!!!












W muzeum znajduje sie piekna kolekcja zabawek brio, tych do ogladania szczegolnie i troche tych do zabawy a na dworze znajduja sie stare pociagi i mozna czasami gdyby ktos mial ochote przejechac sie prawdziwym parowozem albo malutkim mini pociagiem bardzo lubianym chyba przez wszystkie dzieci, zawsze kiedy jest duzo ludzi to wlasnie ta kolejka jest zawsze najdluzsza...! jest tez kawiarnia, malutka wioska dla dzieci z drewnianymi zwierzatkami i sa lody, cukierki i male do zabawy samochody... :-)











Järnvägsmuseum w Gävle to najwieksze muzeum tutaj w Szwecji z tak obszernym i pieknym dorobkiem ...
Zrobilam troche zdjec zeby Wam to miejsce pokazac, moze Wam tez sie spodoba...!

Zapraszam i do uslyszenia w blogowym swiecie juz jutro... :-) Mamsan

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...