... ktory bardzo lubie ...
Lubie jego zapach
widok rozkwitajacych kwiatow
kropli deszczu na delikatnych platkach
Lubie odglos brzeczenia pszczol
widok latajacych motyli
slonca blask i jego wciaz dyskretny pelen ciepla dotyk ...
Moze to banalne, moze dziecinne...
ale maj wciaz sprawia mi tyle radosci, tyle usmiechu na ustach i w duszy
a radosc bycia z nim mysle, ze z wiekiem jest nawet coraz wieksza ...
I jak wszystko w zyciu kiedys sie konczy tak tez skonczyl sie maj
pogubil na trawie delikatne platki z jabloni ...
wkrotce skonczy sie szkola, po niej przywita nas lato
zakwitnie kolejna piwonia i rozpoczna sie dlugo oczekiwane wakacje ...!
W tym tez cudownym miesiacu mlodszy syn nauczyl sie samodzielnie jezdzic rowerem...
i bardzo sie z tego ciesze
i dumna tez jestem
i zarazem tez martwie sie czasami
bo dopiero co zdjelismy pomocnicze kola a mlodszy juz teraz najbardziej by chcial ...
po dziurach
po gorach
na stojaco
bez trzymania kierownicy tez...! ratunku bo nie wiem co robic... :-)
W maju tez bylo pierwsze koszenie w wykonaniu starszego syna, mlodszy z wielka przyjemnoscia mu towarzyszyl a ja patrzylam i cieszylam sie, ze mam takich dwoch malych kochanych pomocnikow...! aby takimi pozostali jak najdluzej ... :-)
A jutro przed nami kolejny weekend...
ma byc ponoc wiele slonca a wiec i czasu spedzonego z rodzina,
grilowania w ogrodzie,
spacerow i przejazdzek rowerowych...
i tak do poniedzialku bo ten dzien tez mamy tutaj wolny...!
Odpoczynku wiec zycze i slonca jak najwiecej,
kwiatow pieknie pachnacych,
pocalunkow tych najslodszych i milego sympatycznego towarzystwa... :-)
Serdecznosci ... ♡... Mamsan


















































