... Skonczyl sie Maj ...
Zbyt szybko pospadaly biale platki z drzew, zbyt wiele bylo w nim smutku i chlodnych dni ... Pierwsze dlugie lesne spacery, pierwszy pachnacy bez i niezapominajki ... Wiecej kwiatow, zabaw i wspolnych obiadow w ogrodzie, latajace banki w tle i piekny zachodzacy blask slonca ... Zwyczajne chwile ktore tak bardzo lubie ...
Juz wkrotce Midsommar, jutro ostatnie spotkanie w przedszkolu, pojutrze zakonczenie roku szkolnego a potem mam nadzieje, wiecej czasu dla siebie i na blogowanie ...
Wiem, ze ostatnio Was zaniedbuje ale juz wkrotce bedzie lepiej i przyjdzie czas na drobne, blogowe przyjemnosci ... :-) Do uslyszenia. M
5 komentarzy:
Czerwiec będzie cieplejszy. Musi być! A na Twoją fotorelację z Midsommar czekam co roku :-).
Piękny post!:)
Masz zupełną rację. Szybko zleciało. Zbyt szybko. Drzewa kwitły zaledwie klika dni...
Byłam raz na Midsommar, dawno temu, miałam 17 lat i spędzałam trzy tygodnie w Uppsali; chciałabym jeszcze raz w tym uczestniczyć;
pozdrawiam i czekam na relację:)
http://www.dlanich.blogspot.com
Piękne światło i wspaniałe chwile zatrzymane przez Ciebie w kadrze. Takie ciepłe, w odróżnieniu od majowych dni :) A kwiaty z drzew opadły w tym roku (a może tak jest zawsze, tylko wcześniej tego nie zauważałam?) wyjątkowo szybko - kiedy wyjeżdżaliśmy na kilkudniową majówkę, bzy właśnie zaczynały kwitnąć, kiedy wróciliśmy już było po wszystkim.
Polaroidowe ramki, bomba :)
Prześlij komentarz